Marzec 2022. Siedzę w biurze o 23:00. Przed sobą mam Excela. Kolumny z liczbami. Scenariusze. Prognozy.
Pytanie brzmi: czy zatrudnić trzeciego pracownika?
Jeśli tak – koszty rosną o 6000 zł miesięcznie. Ale będę mogła przyjąć więcej zamówień.
Jeśli nie – dalej będę się męczyć sama. Ale zachowam bezpieczeństwo finansowe.
Nikt mi nie powie, co zrobić.
Nie ma szefa, który powie „rób to". Nie ma zarządu, który podejmie decyzję. Nie ma kolegi z pracy, z którym można pomarudzić przy kawie.
Jest tylko ty i konsekwencje.
I wiesz co jest najgorsze w prowadzeniu firmy?
Nie brak pieniędzy. Nie brak klientów. Nie konkurencja.
Najgorsze jest to, że każdego dnia musisz podejmować decyzje, które mogą zniszczyć albo uratować twój biznes.
I nikt ci nie powie, czy robisz dobrze.
Na etacie decyzje były proste
Szef mówi: „Zrób raport do piątku" – robisz raport.
Zarząd decyduje: „Przechodzimy na nowy system" – przechodzisz.
Coś nie działa? Nie twój problem. Ktoś wyżej to naprawi.
Źle wykonałeś zadanie? Dostajesz reprymendę. Koniec tematu.
Źle podejmiesz decyzję w swojej firmie? Tracisz pieniądze. Tracisz klientów. Tracisz miesięce życia.
I nikt cię nie ostrzeże. Nikt nie powie „to zły pomysł". Sam musisz wiedzieć.
A często nie wiesz.
Bo przecież nie jesteś wizjonerem. Nie masz kryształowej kuli. Nie studiowałeś na Harvard Business School.
Jesteś człowiekiem, który próbuje utrzymać biznes w chaosie – i musisz podejmować decyzje z niepełnymi informacjami, pod presją czasu, z konsekwencjami, które odczujesz za miesiące.
I to jest prawdziwe wyzwanie przedsiębiorczości.
Moja decyzja z marca 2022
Wracam do tej nocy w biurze. Excel. Trzeci pracownik. 6000 zł miesięcznie.
Myślałam:
Za:
Więcej rąk do pracy = więcej zrealizowanych zamówień = więcej pieniędzy
Będę mogła się skupić na rozwoju, nie na pakowaniu paczek
Firma wreszcie zacznie działać systemowo, a nie chaotycznie
Przeciw:
6000 zł to sporo. Co jeśli sprzedaż spadnie? Zostanę z kosztem
Kolejny człowiek = kolejne problemy (zwolnienia, urlopy, konflikty)
Co jeśli nie znajdę odpowiedniej osoby? Czas i pieniądze w błoto
Siedziałam do 2 w nocy. Nie mogłam spać.
Bo każda decyzja w biznesie to trade-off – coś zyskujesz, coś tracisz. I nie ma „dobrej" odpowiedzi. Są tylko konsekwencje.
Rano zadzwoniłam do znajomego przedsiębiorcy. Opowiedziałam sytuację.
Powiedział: „Maria, to nie jest pytanie o pieniądze. To pytanie o to, czy chcesz rosnąć, czy chcesz być bezpieczna."
I to była prawda.
Nie było „dobrej" decyzji. Były dwa kierunki. Dwie filozofie. Dwie wizje przyszłości.
Zatrudniłam tego pracownika.
I wiesz co? To była zła decyzja.
Nie dlatego, że człowiek był słaby. Ale dlatego, że 6 miesięcy później rynek się zmienił. Konkurencja z Chin zalała Polskę tanimi produktami. Sprzedaż spadła. Koszty rosły. A ja zostałam z zobowiązaniem wobec pracownika, którego nie mogłam zwolnić z dnia na dzień.
Straciłam 40 000 zł na tej decyzji.
Ale wiesz co? Nie żałuję.
Bo nauczyłam się czegoś ważniejszego niż pieniądze: jak podejmować trudne decyzje, gdy nikt ci nie pomoże.
Framework: Jak podejmować decyzje w biznesie
Przez lata wypracowałam sobie prosty system. Nie jest doskonały. Ale działa.
Oto 5 kroków:
KROK 1: Nazwij decyzję (5 minut)
Nie myśl w kółko. Zapisz pytanie na kartce.
❌ ZŁE: „Nie wiem, co robić z tym pracownikiem..."
✅ DOBRE: „Czy powinienem zatrudnić trzeciego pracownika, co zwiększy koszty o 6000 zł miesięcznie?"
Dlaczego to działa?
Bo mózg przestaje błądzić. Ma konkretne pytanie do rozwiązania.
KROK 2: Wypisz scenariusze (15 minut)
Nie myśl o „dobrej" decyzji. Myśl o konsekwencjach.
Zrób tabelę:
Co się stanie, jeśli powiem TAK?Co się stanie, jeśli powiem NIE?+ Więcej zamówień zrealizowanych+ Bezpieczeństwo finansowe+ Więcej czasu na rozwój+ Brak zobowiązań wobec pracownika- Koszty 6000 zł miesięcznie- Dalej pracuję 12h dziennie- Ryzyko, jeśli sprzedaż spadnie- Brak rozwoju firmy
Najgorszy scenariusz przy TAK: Sprzedaż spada, zostanę z kosztem 6000 zł, stracę 50 000 zł w rok.
Najgorszy scenariusz przy NIE: Wypalam się, zdrowie się sypie, zamykam firmę za 2 lata.
Który najgorszy scenariusz jest do zaakceptowania?
To pytanie pomaga podjąć decyzję.
KROK 3: Zasięgnij opinii – ale od właściwych ludzi (1 dzień)
Nie pytaj rodziny. Nie pytaj znajomych na etacie. Nie pytaj ludzi, którzy nigdy nie mieli firmy.
Zapytaj:
Przedsiębiorców, którzy byli w podobnej sytuacji
Mentora / doradcę biznesowego
Kogoś, kto podejmował podobną decyzję i wie, co z tego wyszło
ALE UWAGA:
Wysłuchaj opinii. Rozważ argumenty. A potem i tak sam zdecyduj.
Bo to nie ich firma. To twoja. I to ty poniesiesz konsekwencje.
KROK 4: Postaw deadline (natychmiast)
Najgorsza decyzja to brak decyzji.
Ile razy myślałeś o czymś miesiącami, nie robiąc nic? I w końcu sytuacja zdecydowała za ciebie – tylko gorzej, niż gdybyś zdecydował wcześniej.
Ustal termin:
„Do piątku podejmuję decyzję. Nieważne, czy będę pewny. Decyduję."
Dlaczego?
Bo niepewność kosztuje więcej niż zła decyzja.
Zła decyzja – poprawisz. Brak decyzji – paraliżuje cały biznes.
KROK 5: Zdecyduj i przestań myśleć (koniec)
Podjąłeś decyzję? Koniec myślenia.
Nie analizuj w kółko „a co jeśli". Nie wyobrażaj sobie 50 scenariuszy. Nie patrz wstecz za tydzień i nie pytaj „czy dobrze zrobiłem".
Podjąłeś decyzję na podstawie informacji, które miałeś. To była najlepsza decyzja w tamtym momencie.
Jeśli wyjdzie źle – poprawisz. Ale nie będziesz tracił energii na analizę „a gdybym jednak...".
Bo w biznesie nie ma czasu na wyrzuty sumienia. Jest czas na działanie.
Ale co, jeśli podejmę złą decyzję?
Podejmiesz.
Ja podjęłam złą decyzję w marcu 2022. Straciłam 40 000 zł.
Ale wiesz co się stało?
Nauczyłam się.
Nauczyłam się, że zatrudnianie ludzi w niepewnych czasach to ryzyko. Że koszty stałe mogą zabić firmę. Że lepiej być małym i elastycznym niż dużym i sztywnym.
I ta lekcja była warta 40 000 zł.
Bo dzięki niej podjęłam lepszą decyzję rok później – nie zatrudniać nikogo, tylko zautomatyzować procesy i zmniejszyć skalę.
I to uratowało moją firmę.
Więc nie bój się złych decyzji. Bój się braku decyzji.
Bo zła decyzja – nauczy cię. Brak decyzji – zniszczy cię.
Więc pytanie do Ciebie:
Jaką trudną decyzję odkładasz od tygodni?
Czy zatrudnić kogoś? Czy podnieść ceny? Czy zmienić ofertę? Czy zamknąć firmę?
Daj sobie 3 dni. I zdecyduj.
Nieważne, czy będziesz pewny. Ważne, że zdecydujesz.
Bo najgorsza decyzja to ta, której nigdy nie podjąłeś.
🔗 POLECAM:
"Thinking in Bets" – Annie Duke – książka o podejmowaniu decyzji w niepewności (jak profesjonalni pokerzyści) → https://www.annieduke.com/books/
Mental Models by Farnam Street – zbiór frameworków myślowych do lepszych decyzji → https://fs.blog/mental-models/
P.S. W biznesie nie ma „dobrych" decyzji. Są tylko decyzje – i konsekwencje. Im szybciej to zaakceptujesz, tym łatwiej ci będzie.
Kontakt kontakt@mariabraun.pl +48 697 993 960